U mnie Risperon działa naprawdę dobrze. Biorę go już od 2 lat i przede wszystkim mnie uspokaja – nie wyłącza mnie z życia, tylko sprowadza do takiego „normalnego poziomu”. Nie czuję się otępiała ani senna, po prostu mniej się nakręcam i łatwiej mi panować nad emocjami. Największym minusem był przyrost wagi. Na początku kilogramy zaczęły iść w górę i trochę mnie to przeraziło. Ale wzięłam się za dietę i ruch – ograniczyłam węglowodany, zaczęłam więcej chodzić i ćwiczyć – i udało mi się zrzucić około 2 kg. Moim zdaniem ten przyrost masy ciała da się kontrolować, tylko trzeba pilnować jedzenia i ruszać się regularnie. U mnie niskie węglowodany naprawdę zrobiły różnicę. Sam lek oceniam bardzo dobrze – gdyby nie kwestia wagi, byłby praktycznie idealny.