Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Spirivy w leczeniu POChP lub astmy? Czy zauważyliście realną poprawę w codziennym funkcjonowaniu – mniejszą duszność, rzadsze napady kaszlu, większą wydolność oddechową? Czy lek rzeczywiście pomógł Wam ograniczyć stosowanie inhalatorów doraźnych? Jakie skutki uboczne pojawiły się u Was w trakcie terapii – np. suchość w ustach, bóle głowy, zaparcia, zawroty głowy, krwawienia z nosa albo problemy z oddawaniem moczu? Wasze opinie mogą być bardzo cenne dla osób, które dopiero rozważają rozpoczęcie leczenia Spirivą, szukają alternatywy dla innych leków rozszerzających oskrzela albo mają wątpliwości co do efektów ubocznych.
Myślę, że lek trochę mi pomógł, ale skutki uboczne są nieprzyjemne. Przytyłem, czasami mam zamglone widzenie, zauważyłem też wyraźnie mniejsze oddawanie moczu i ból z boku. Chyba odstawię go na tydzień, żeby sprawdzić, czy te objawy ustąpią.
Biorę ten lek od miesiąca. Zauważyłam, że mogę oddychać głębiej i dłużej obywam się bez tlenu. Mogę gotować, zmywać naczynia, a nawet trochę popracować w ogrodzie. Na początku czułam smak leku, ale teraz potrafię wciągnąć powietrze na tyle mocno, że omija język i trafia prosto do płuc.
Nie trafiła mi się żadna pusta kapsułka – zawsze po użyciu otwieram ją i sprawdzam, czy został proszek, i zawsze coś tam jest, więc chyba smak nie jest aż tak istotny. Warto też wiedzieć, że w każdym stanie są programy, które pomagają w opłaceniu leków, jeśli ktoś nie może sobie na nie pozwolić.
Nie stosuję tego leku zbyt długo, ale już teraz zauważam poprawę w problemach z oddychaniem. Oczywiście muszę go używać razem z moim inhalatorem ratunkowym Ventolin, żeby naprawdę działał. Gdyby udało się zejść tylko do jednego inhalatora, byłoby super.
Mały i kompaktowy, już pierwszy wdech sprawił, że poczułem ciężar w klatce piersiowej – potem było już w porządku. Zdarzyło mi się trafić na kilka kapsułek bez proszku w środku, a kiedy proszek jest, inhalator wydaje dziwny, grzechoczący dźwięk – na początku niepokojące, ale z czasem można się przyzwyczaić.
Od momentu rozpoczęcia stosowania kilka tygodni temu mam ból gardła i ochrypły głos. No i kapsułki nie zawsze łatwo wyjąć z opakowania…