Opinie Symescital

Na Symescitalu miałam nudności, które ustąpiły po dwóch tygodniach, jak organizm się przyzwyczaił. Do tego mocne nocne poty i podbicie piszczenia w uchu (szumy miałam wcześniej, ale jakby podwyższyło im „ton”). Sen był niespokojny przez cały czas – nie mogłam wpaść w głęboki sen. Pojawił się większy apetyt i finalnie +9 kg wagi. Lęk na początku się nasilił (pierwsze tygodnie trudniejsze), ale później było lepiej. Za to napięcie mięśni puściło praktycznie od razu i nastrój poprawił się szybko.

Brałam lek około 2–3 miesiące. Przerwałam, bo zaczęłam czuć taki ogólny „chorobowy” dyskomfort – to mój typowy odzew organizmu na dłuższe branie leków (mam tak nawet po dłuższych antybiotykach), więc rozpoznałam ten stan