Zalecono mi Texibax 40 mg raz dziennie właśnie w związku z tym problemem. Moimi głównymi objawami były trudności z przełykaniem i niestrawność. Mam co do tego leku mieszane odczucia.
Z jednej strony muszę przyznać, że Texibax zadziałał bardzo dobrze. Niestrawność ustąpiła, a wyniki ostatniej endoskopii były bardzo dobre — wyszło, że nie stwierdzono już eozynofilów. Pod tym względem efekt leczenia naprawdę zrobił na mnie duże wrażenie i widać, że lek może być bardzo skuteczny w opanowaniu objawów.
Z drugiej strony u mnie pojawiły się też bardzo nieprzyjemne działania niepożądane. Zaczęłam odczuwać silny lęk i niepokój. Budziłam się z kołataniem serca, uczuciem ścisku w brzuchu i paniką nawet przy małych stresach. Wcześniej czegoś takiego u siebie nie miałam, dlatego mam wrażenie, że zaczęło się to dopiero po rozpoczęciu stosowania leku.