Opinie Vibin Mini

Dostałam Vibin Mini głównie z myślą o cerze, bo miałam nadzieję, że tabletki trochę uspokoją trądzik i ogólnie wyrównają hormony. Niestety u mnie to było jedno z gorszych doświadczeń z antykoncepcją hormonalną i wytrzymałam tylko kilka dni. Już pierwszego dnia po rozpoczęciu Vibin Mini zaczęły się bardzo mocne bóle podbrzusza. To nie były zwykłe skurcze jak przy okresie, tylko taki ból, że trzęsły mi się nogi i miałam problem normalnie funkcjonować. Brałam leki przeciwbólowe, ale mimo tego przez kilka dni czułam się, jakbym tylko odliczała czas do kolejnej dawki, żeby w ogóle jakoś przetrwać. Do tego krwawienie zrobiło się dużo bardziej obfite niż zwykle. Musiałam bardzo często chodzić do łazienki, zmieniać podpaski i cały czas kontrolować, czy wszystko jest w porządku. To mnie dodatkowo stresowało, bo nie spodziewałam się aż takiej reakcji po tabletkach. Myślałam, że może przez pierwsze tygodnie będą jakieś plamienia albo lekkie rozregulowanie, ale nie coś tak intensywnego. Najgorsze były jednak mdłości i osłabienie. Przez dwa dni praktycznie leżałam w łóżku, bo było mi tak niedobrze, że kilka razy byłam dosłownie o krok od zwymiotowania. Całkowicie straciłam apetyt, nie miałam siły nic robić, czułam się słaba i rozbita. To nie było takie delikatne „organizm się przyzwyczaja”, tylko naprawdę stan, który wyłączył mnie z normalnego życia. Po tych kilku dniach uznałam, że dalej nie dam rady tego brać. Odstawiłam Vibin Mini i już po jednym dniu bez tabletki poczułam dużą różnicę — mdłości zaczęły odpuszczać, ból był mniejszy, wróciło trochę siły i mogłam normalniej funkcjonować. Dopiero wtedy zobaczyłam, jak bardzo źle się czułam przez te kilka dni. Wiem, że wiele dziewczyn dobrze toleruje Vibin Mini i u części osób te tabletki się sprawdzają, ale u mnie reakcja była bardzo mocna i zdecydowanie negatywna. Nie chodziło o lekkie skutki uboczne typu tkliwość piersi czy małe plamienie, tylko o silny ból, obfite krwawienie, mdłości, brak apetytu i ogromne osłabienie. Nigdy więcej nie chciałabym wracać do Vibin Mini. Mam tylko szczęście, że akurat nie miałam wtedy pracy ani ważnych obowiązków, bo naprawdę musiałabym brać wolne. U mnie ten lek kompletnie się nie sprawdził i bardzo szybko zobaczyłam, że mój organizm źle na niego reaguje.