Opinie Welbox

Biorę Welbox z powodu depresji, ADHD i lęków. Na początku, kiedy przepisał mi go lekarz, dostałam standardowe 150 mg. I wtedy się zaczęło – lęk wyleciał mi w kosmos, do tego kompletnie nie mogłam spać. Czułam się pobudzona, roztrzęsiona, w głowie chaos, w ciele napięcie. Serio myślałam, że ten lek nie jest dla mnie.

Ale zamiast go od razu rzucać, porozmawiałam z lekarzem. I to była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć. Zmieniliśmy dawkowanie – i to zmieniło absolutnie wszystko.

Na tej dawce Welbox zaczął naprawdę pomagać. Poprawiła mi się koncentracja, nastrój, przestałam być wiecznie wykończona, zaczęłam sobie radzić z natrętnymi myślami i emocjonalnymi „triggerami”, które wcześniej dosłownie mnie rozkładały. A co najlepsze – lęki też zaczęły się wyciszać, bo kiedy głowa i ciało są mniej w trybie alarmowym, to wszystko wygląda inaczej.

Szczerze? Żałuję, że nie zaczęłam tej kuracji 15 lat temu. Długo bałam się leków albo trafiałam na złe dawki, ale teraz wiem, że Welbox w odpowiednim ustawieniu to naprawdę przełomowy lek. Dla każdego może zadziałać inaczej, ale jeśli ktoś czuje, że coś jest „nie tak” – warto porozmawiać z lekarzem i dostosować dawkę, zanim się całkowicie zrezygnuje.