Biorę Zoely i jestem dzisiaj przy 7 tabletce z pierwszego opakowania. Zauważyłam, że mój okres był taki… no, skąpszy niż zwykle, ale teraz pojawiło się drobne plamienie. Poczytałam trochę i widzę, że to może być skutek uboczny, zwłaszcza na początku stosowania, więc trochę się uspokoiłam – ale jednak to moja pierwsza w życiu antykoncepcja hormonalna i wszystko mnie zastanawia.
Starannie pilnuję, żeby brać tabletkę około 22–23, żeby ewentualne działania niepożądane po prostu przespać. Ale raz zasnęłam dopiero po 3 w nocy i wtedy było mi jakoś dziwnie – poczułam wilczy apetyt i zrobiło mi się trochę niedobrze.
Zastanawiam się tylko, jak długo może utrzymywać się takie plamienie? Mój okres skończył się dwa dni temu i faktycznie mam wrażenie, że plamienia jest już trochę mniej niż wczoraj, ale ciągle jeszcze się utrzymuje i trochę mnie to stresuje. Przeczytałam już tyle różnych opinii i historii na forach, że sama już nie wiem, co o tym wszystkim myśleć…