Orlifique a waga - Czy po Orlifique się chudnie czy tyje?

Ja to przytyłam i to fest, ale coś za coś, jak to mówią. Zaczęłam brać Orlifique głównie dlatego, że miałam okropne problemy z cerą i bolesne miesiączki, no i oczywiście jako zabezpieczenie przed ciążą. Tabletki super mi pomogły w tych sprawach – okres jak w zegarku, skóra się poprawiła, mogę normalnie funkcjonować w “te dni” i nie stresuję się niespodzianką w postaci dwóch kresek na teście. Ale niestety odbiło się to na mojej figurze. W ciągu pół roku przybrałam około 8 kilogramów i naprawdę to odczułam. Nigdy nie byłam chudzinką, ale nagle zrobiłam się po prostu pulchniejsza o kilka rozmiarów. Poczułam się ciężko i trochę straciłam pewność siebie, bo ciuchy przestały pasować, a w lustrze zobaczyłam drugą brodę :sweat_smile:. Miałam moment załamania, że rzucę te pigułki w cholerę, bo wolałam już pryszcze niż nowe boczki. Ale potem pomyślałam sobie: lepsze boczki niż dzidziuś, przynajmniej na tym etapie życia! No i te bóle okresowe zniknęły, co dla mnie jest wybawieniem. Więc koniec końców zostałam przy Orlifique mimo wagi. Staram się coś z tym robić na własną rękę – bardziej się ruszać, trochę ograniczyć słodycze. Efekty są powolne, ale parę centymetrów tu i ówdzie zeszło. Ciężko powiedzieć, czy jakbym odstawiła tabletki, to bym nagle schudła; może kiedyś spróbuję zrobić przerwę i zobaczę. Na razie jednak zaakceptowałam, że tak już mam: jestem zabezpieczona, czuję się zdrowiej, ale jestem też parę kilo na plusie. Coś za coś i trzeba z tym żyć.