Ja miałam podobnie. W zeszłym roku skręciłam kostkę, ale z pęknięciem – niepełne złamanie, ale ortopeda i tak kazał odciążyć nogę przez parę tygodni. No i dał mi właśnie Osteogenon.
Na początku myślałam, że to jakieś wapno, bo przecież „na zrost” to tylko czas pomaga, tak myślałam. Ale zaczęłam czytać i to faktycznie coś innego – to ma skład zbliżony do tego, z czego nasze kości są zbudowane.
Brałam przez 2 miesiące i noga zeszła się naprawdę szybko. Nawet lekarz był zdziwiony, że aż tak ładnie się wszystko zrasta. Wiadomo, nie wiem, czy to tylko zasługa leku, bo ja też się bardzo pilnowałam, ale w sumie – co szkodzi spróbować? Na pewno nie zaszkodziło, a może i przyspieszyło.
Jak coś, to pamiętaj, że trzeba to brać regularnie, nie od święta – wtedy ma sens.