Po jakim czasie działa Adablok?

Efekty działania Adablok mogą być zauważalne już po pierwszych kilku dniach stosowania, ale pełna skuteczność leku może być osiągnięta po kilku tygodniach regularnego przyjmowania.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/adablok/po-jakim-czasie-dziala-adablok/

Mam pytanie do osób, które brały Adablok. Po jakim czasie on w ogóle zaczyna działać? Lekarz przepisał mi go na pęcherz nadreaktywny, bo od kilku miesięcy mam tak, że ciągle chce mi się siku. Najgorzej w pracy i w nocy, bo potrafię wstawać kilka razy. Biorę ten lek dopiero od kilku dni i szczerze mówiąc nie widzę jeszcze jakiejś wielkiej różnicy, a w internecie czytam różne rzeczy. Jedni piszą, że działa po kilku dniach, inni że dopiero po kilku tygodniach. Trochę się zaczynam zastanawiać czy to normalne, że jeszcze nie czuję dużej poprawy. Jak było u Was? Po ilu dniach albo tygodniach zaczęliście widzieć efekt?

U mnie to nie było tak od razu. Też na początku myślałam, że lek w ogóle nie działa. Dostałam Adablok jakieś pół roku temu, bo miałam identyczny problem – ciągle parcie na pęcherz i bieganie do toalety. W pracy to była tragedia, bo potrafiłam co godzinę chodzić do łazienki.

Pierwszy tydzień praktycznie nic się nie zmieniło, tylko miałam strasznie suchą buzię i ciągle chciało mi się pić. Już zaczęłam myśleć, że to bez sensu. Dopiero po jakichś 2–3 tygodniach zauważyłam, że jest trochę lepiej – zaczęłam rzadziej chodzić do toalety i nie było już takiego nagłego parcia.

Po mniej więcej miesiącu dopiero powiedziałabym, że lek naprawdę działa. W nocy wstaję teraz maksymalnie raz, wcześniej potrafiłam trzy albo cztery razy. Więc u mnie to był raczej powolny efekt. Z tego co lekarz mówił, to ten lek musi się trochę „rozkręcić” w organizmie.

Ja może napiszę z doświadczenia mojej siostry, bo ona brała Adablok przez jakiś czas. U niej problem zaczął się po drugiej ciąży – ciągłe parcie na pęcherz i takie uczucie, że zaraz musi iść do toalety, nawet jak dopiero co była.

Dostała Adablok i pamiętam, że na początku też się denerwowała, bo liczyła, że zadziała po paru dniach. A tak naprawdę pierwszą poprawę poczuła chyba dopiero po około dwóch tygodniach. Mówiła, że nagle zauważyła, że w sklepie czy na spacerze nie musi już od razu szukać toalety.

Potem po jakimś czasie było jeszcze lepiej. W nocy przestała prawie wstawać, a wcześniej to była masakra, bo budziła się po kilka razy. Z tego co mówiła, lekarz uprzedzał ją, że przy takich lekach czasami trzeba kilka tygodni, żeby organizm się przyzwyczaił i żeby efekt był wyraźny.

Więc jak bierzesz dopiero kilka dni, to według mnie to jeszcze za wcześnie, żeby coś oceniać. Z tego co widzę po znajomych i rodzinie, to raczej większość ludzi zauważa poprawę dopiero po paru tygodniach.