Po jakim czasie zaczyna działać Depakine?

Depakine, podobnie jak wiele innych leków stosowanych w leczeniu epilepsji i zaburzeń nastroju, nie zaczyna działać natychmiast. Czas, w którym lek zaczyna działać, może się różnić w zależności od wielu czynników, w tym indywidualnej reakcji organizmu pacjenta, rodzaju i ciężkości schorzenia oraz dawki leku.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/depakine/po-jakim-czasie-zaczyna-dzialac-depakine/

Od kilku dni biorę Depakine i szczerze mówiąc nie wiem, czy już powinnam coś czuć, czy to jeszcze za wcześnie. Jednego dnia mam wrażenie, że jest trochę lepiej, a drugiego znowu gorzej i już się zastanawiam, czy to w ogóle działa. Czy u Was Depakine zadziałał od razu, czy trzeba było poczekać? Po jakim czasie faktycznie poczuliście różnicę? Bo człowiek się naczyta w internecie i potem tylko się nakręca.

U mnie Depakine nie zadziałał od razu, chociaż na początku bardzo na to liczyłam. Pierwsze dni to była bardziej obserwacja siebie niż realna poprawa – trochę senności, trochę zamulenia i tyle. Dopiero po jakichś dwóch tygodniach zaczęłam zauważać, że jest spokojniej w głowie i mniej huśtawek nastroju. Wcześniej miałam momenty, że myślałam „to chyba nie działa”, a potem nagle się zorientowałam, że od kilku dni nie miałam takich jazd emocjonalnych jak wcześniej. Z tego co czytałam na forach i słyszałam od innych, Depakine potrzebuje czasu, żeby się „rozkręcić”, więc niestety cierpliwość to podstawa.

U mnie było trochę inaczej, bo Depakine brał też mój wujek i mieliśmy porównanie. Ja brałam na nastrój, a on na padaczkę, i oboje mówiliśmy to samo – że to nie jest lek, który działa z dnia na dzień. U mnie poprawa przyszła powoli, praktycznie niezauważalnie, dopiero po kilku tygodniach dotarło do mnie, że jest stabilniej i lepiej śpię. Wujek z kolei mówił, że napady nie zniknęły od razu, tylko stopniowo było ich coraz mniej. Wszyscy się trochę niecierpliwimy, bo chcemy efektu „już”, a Depakine raczej działa tak po cichu, w tle. Tak że moim zdaniem trzeba dać mu trochę czasu i nie oczekiwać cudów po pierwszych tabletkach.