Po jakim czasie zaczyna działać Duloksetyna?

Ja też miałam bardzo podobnie, serio – aż mam ciarki jak to czytam, bo przypomniały mi się moje początki z Duloksetyną. U mnie depresja połączona była z bólem kręgosłupa i takim napięciem, że aż mnie wykręcało. Przez pierwsze 10 dni myślałam, że zwariuję – zero poprawy, za to czułam się zamglona, kręciło mi się w głowie, a nocami nie mogłam spać.

Ale słuchaj… po mniej więcej trzech tygodniach nagle jakby coś puściło. Rano się obudziłam i poczułam, że nie mam tego przytłaczającego kamienia na klacie. Zaczęłam lepiej spać, przestałam się nakręcać, a potem powoli wróciła też chęć do życia. Teraz jestem już na Duloksetynie 8. miesiąc i to pierwszy lek, który mnie tak naprawdę postawił na nogi – a brałam wcześniej i sertralinę, i escitalopram.

Daj sobie czas, kochana. Wiem, że to trudne, ale serio – potrzeba cierpliwości, bo ten lek działa głęboko i powoli. Trzymam kciuki!