Rupaller najlepiej jest przyjmować rano. Dzięki temu lek może skutecznie kontrolować objawy alergii przez cały dzień, minimalizując tym samym dyskomfort i ułatwiając codzienne funkcjonowanie. Rano nasz organizm zaczyna się aktywować, a wiele osób doświadcza nasilenia objawów alergicznych właśnie w pierwszej części dnia, zwłaszcza po opuszczeniu domu i ekspozycji na alergeny zewnętrzne.
Lekarz przepisał mi na alergię (katar sienny + swędzące oczy) i powiedział, żeby brać raz dziennie, ale nie dopytałam czy lepiej rano czy wieczorem… Czy ma to jakieś znaczenie? Bo trochę się boję tej senności, bo mam małe dziecko i ogólnie ogarniam wszystko sama w ciągu dnia. Jak Wy bierzecie i jak się czujecie?
U mnie to było tak, że na początku brałam rano, bo logicznie myślałam „alergia w dzień → lek rano”. No i niby działał dobrze, bo faktycznie mniej kichałam i oczy mniej piekły, ale byłam taka trochę przytłumiona… nie jakaś mega śpiąca, ale taka „bez energii”. Mam pracę przy komputerze i czułam, że wolniej myślę
Po kilku dniach przerzuciłam się na wieczór i to był game changer. Biorę po kolacji i jak idę spać, to nawet nie wiem czy mnie usypia czy nie, a w dzień funkcjonuję normalnie. Rano objawy alergii są ogarnięte, więc dla mnie wieczór wygrywa.
Moja siostra też bierze Rupaller i u niej odwrotnie – zero senności, więc bierze rano i nie ma problemu. Także chyba trzeba po prostu sprawdzić na sobie, ale jak się boisz zamulenia to bym zaczęła od wieczora.
Ja mam trochę inną historię, bo mam alergię całoroczną i testowałam już chyba wszystko Rupaller dostałam po tym jak zwykłe leki bez recepty przestały działać. I powiem tak – u mnie totalnie brak senności, serio. Brałam od razu rano, bo najbardziej męczy mnie alergia w pracy (klima, kurz itd.). Dla mnie ważne było to, żeby lek działał „na dzień” i faktycznie działa – nie cieknie z nosa, oczy nie swędzą, mogę normalnie funkcjonować. Próbowałam raz wziąć wieczorem, ale nie widziałam różnicy, więc wróciłam do porannego brania. Z tego co czytałam i co lekarz mówił, to on działa 24h, więc pora nie jest aż tak krytyczna. Bardziej chodzi o to, jak Twój organizm reaguje. Jak Cię usypia – wieczór, jak nie – spokojnie rano.