Setinin na sen

Najczęściej stosowaną dawką Setininu na sen jest 25 mg wieczorem. W niektórych przypadkach lekarz może zwiększyć dawkę do 50 mg lub 100 mg, jeśli efekt nasenny przy niższych dawkach jest niewystarczający.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/setinin/ile-setinin-na-sen/

Cześć wszystkim, mam pytanie do osób, które biorą Setinin. Ile mg przyjmujecie na sen? Mój lekarz przepisał mi 25 mg, ale po kilku dniach mam wrażenie, że nie działa tak, jak powinno. Budzę się w nocy, nie mogę potem zasnąć. Czy ktoś z Was zwiększał dawkę na własną rękę albo miał podobnie? Bo nie wiem, czy to normalne, że przy takiej dawce dalej mam problem z zaśnięciem. Będę wdzięczna za każdą opinię i doświadczenie.

Ja to zaczęłam brać na sen jakieś półtora roku temu, bo po śmierci mamy to mi się wszystko posypało – spać nie mogłam, płakałam nocami, w dzień chodziłam jak cień. Lekarka mi wtedy powiedziała, że nie chce mi dawać żadnych typowych nasennych, bo ja mam jeszcze te stany lękowe i trochę depresji. No i dała mi właśnie Setinin – najpierw 25 mg.

Na początku też myślałam, że coś nie działa. Brałam o 22, a o 1 w nocy dalej patrzyłam w sufit. Ale wiesz co? U mnie to dopiero po tygodniu zaskoczyło. Nagle bach – śpię jak dziecko, rano ciężko wstać, ale przynajmniej zasypiam. Zdarzało się, że jak miałam gorszy dzień, to brałam 50 mg – ale UWAGA – ja to robiłam po rozmowie z lekarką, bo nie chciałam ryzykować.

Mam też koleżankę, co bierze 100 mg na noc, ale ona już ma diagnozowaną CHAD i u niej to jest w ramach szerszego leczenia, nie tylko na sen. Więc dawka to nie jest coś, co sobie samemu dobierzesz jak cukierka. Serio, wiem, że to kusi – bo człowiek nie śpi i jest zdesperowany – ale warto chwilę poczekać i dać organizmowi czas. No i pogadać z lekarzem, bo czasem sam Setinin nie wystarczy i trzeba coś jeszcze dodać albo po prostu zmienić porę brania.

U mnie dodatkowo dużo dało wyciszenie przed snem – ciepły prysznic, zero telefonu, zero dram w TV. Zrobiłam sobie takie małe SPA w sypialni. I nagle się okazało, że i ten Setinin działa, i ja śpię, i życie trochę lepsze. Także kochana, nie zwiększaj na własną rękę, bo on potrafi zamulić konkretnie – i potem rano nie ma jak wstać do pracy, a człowiek chodzi jak po betonie. Daj znać, jak Ci idzie, bo chętnie pogadam – ja też się uczyłam tego leku na sobie i wiem, jakie to bywa trudne.