Xenical jakie efekty po miesiącu?

Po miesiącu stosowania Xenicalu (orlistatu) można schudnąć średnio od 2 do 4 kg, jeśli stosuje się jednocześnie dietę niskotłuszczową i utrzymuje aktywność fizyczną.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/xenical/xenical-jakie-efekty-po-miesiacu

Czy któraś z Was stosowała Xenical jako pomoc w odchudzaniu? Jakie były Wasze doświadczenia? Ile udało się Wam schudnąć i w jakim czasie? Jak radziłyście sobie z uciążliwymi skutkami ubocznymi? Rozważam rozpoczęcie kuracji tym lekiem – został przepisany przez lekarza. Mam do zrzucenia około kilkunastu kilogramów.

Cześć! Dziś mija 9. dzień, odkąd zaczęłam stosować Xenical, i schudłam już około 5 kg. Wygląda na to, że lek działa, ale nie polegam na nim w 100%. Codziennie piję ponad 3 litry mieszanki herbat, takich jak: oryginalna czerwona pu-erh, zioła mnicha na pracę jelit, zielona herbata (zwykła lub z maliną), a także Herbapol Slim Figura Spalanie. Do tego wypijam jeszcze 1,5 litra wody niegazowanej zmieszanej z saszetką Aqua Slim.

Każdego ranka, po załatwieniu codziennych obowiązków, jak nakarmienie i przebraniu córeczki, poświęcam 30 minut na ćwiczenia (czasem także wieczorem). Ćwiczenia są lekkie i korzystam z filmików, które można znaleźć na YouTube – są świetne i łatwe do wykonania.

Dodatkowo od ponad tygodnia całkowicie wyeliminowałam z diety tłuszcze, cukier, ziemniaki, makaron i fast foody. Jem tylko zdrowe, lekkie potrawy: mięsko (chuda wołowina lub piersi z kurczaka), warzywa, sałatki i sosy. Nic smażonego ani pieczonego.

Dodam, że na początku kuracji mój BMI wskazywał otyłość I stopnia, czyli ponad 30 punktów. Teraz czuję, że robię duży krok w dobrą stronę! :blush:

Stosowałam Xenical zaraz po zakończonej chemioterapii. Lek działa, zapobiegając wchłanianiu tłuszczu z jedzenia, który następnie jest wydalany w postaci niestrawionej, płynnej. Trzeba jednak liczyć się z tym, że może to dziać się niekontrolowanie, co może być kłopotliwe w codziennym funkcjonowaniu. Jeśli masz możliwość pozostania w domu, Xenical może być dobrym rozwiązaniem. Jeśli jednak planujesz normalne aktywności, jak praca czy szkoła, wymaga to przemyślenia – może być trudno bez dodatkowych środków, jak np. wkładki ochronne.

Co do efektów, utrata wagi jest stopniowa – średnio około 6 kg miesięcznie.

Mam kilka znajomych, które stosowały Xenical i osiągnęły naprawdę świetne efekty. Oczywiście wyniki zależą od indywidualnych predyspozycji i początkowej masy ciała, ale zmiany są widoczne już po około dwóch tygodniach stosowania. Lek przyjmuje się minimum raz dziennie, a dla uzyskania lepszych rezultatów zaleca się wprowadzenie wysiłku fizycznego, aby zapobiec obwisłości skóry.

Xenical działa poprzez redukcję tłuszczu, który powstaje w wyniku spożywania posiłków, a nie bezpośrednio tego, który już zgromadziliśmy. Jednak dzięki zmniejszeniu ilości przyjmowanego tłuszczu organizm stopniowo zaczyna wykorzystywać zgromadzone zapasy, co prowadzi do zauważalnego spadku wagi.

Większość użytkowniczek jest bardzo zadowolona z efektów, choć warto wspomnieć o jednym częstym skutku ubocznym – podczas wypróżniania może wydzielać się żółty, tłusty śluz, który nie jest lepki, ale ma nieprzyjemny zapach. Ten efekt uboczny jest jednak oznaką, że tłuszcz faktycznie opuszcza organizm.

Efekt jojo jest rzadki, pod warunkiem że po zakończeniu kuracji utrzymuje się zdrową dietę, pije dużo wody i unika nadmiernego podjadania. Trzeba zachować dyscyplinę, ale dla osób zdeterminowanych do zmiany nawyków nie jest to trudne. Pozdrawiam i życzę powodzenia! :blush:

@Marta183 Może po prostu przestańcie żreć na potęgę i ruszcie w końcu swoje cztery litery, zamiast szukać cudownych pigułek na odchudzanie. Jeśli wasza nadwaga nie wynika z choroby, to jedynym winowajcą jest nadmierne obżarstwo i brak ruchu. Też kiedyś byłam gruba, wiem, jak to jest, ale zamiast narzekać, wzięłam się za siebie i schudłam 30 kg bez żadnej chemii. Da się, ale trzeba przestać wciskać sobie wymówki i zacząć działać.

Tabletki to nie rozwiązanie. Prędzej czy później przestaniecie je brać, a wtedy co? Wrócicie do starych nawyków, znowu zaczniecie się objadać, a waga wróci. To błędne koło: żarcie, pigułki, skutki uboczne i znowu płacz, bo nic się nie zmienia. A prawda jest brutalna – większość z was tyje, bo opycha się bez opamiętania i nie rusza się z kanapy. Żadne magiczne tabletki tego nie naprawią.

Wiem, że to może być bolesne, ale czasem potrzeba brutalnej prawdy, żeby się obudzić. Ja też kiedyś zrzucałam winę na “metabolizm”, “geny”, “stres” i inne bzdury, ale prawda jest taka, że żarłam za dużo i za mało się ruszałam. Dopóki nie przestaniecie się oszukiwać, nic się nie zmieni. Pozdrawiam i życzę powodzenia – jeśli zdecydujecie się w końcu coś zrobić, a nie tylko narzekać!